Iwona i Darek, Magda i Piotr
Puławy / ŁódźNie wiemy, czy Pan Ryszard jest przewodnikiem, który lubi Mercedesy, czy Mercedesem, który został przewodnikiem. Jedno jest pewne – bez gwiazdy nie ma jazdy, a bez Pana Ryszarda Madera byłaby tylko zbiorem pięknych widoków.
Byliśmy z nim na wschodzie, zachodzie wyspy i w Dolinie Zakonnic. Program? Perfekcyjny. Wiedza? Ogromna. Humor? Taki, że nawet maderskie zakręty nie są w stanie go wyprowadzić z równowagi.
Mamy jedną teorię – Pan Ryszard ma z Maderą jakiś tajny układ. Gdzie nie pojedzie, tam wychodzi słońce, pojawiają się najlepsze widoki, a człowiek wraca z aparatem pełnym zdjęć i głową pełną ciekawych historii.
Jedyny problem jest taki, że po tych wycieczkach złapaliśmy się na tym, że kiedy widzimy Mercedesa, szukamy Pana Ryszarda za kierownicą.
A gdy go nie ma... myślimy sobie: „No cóż, bez gwiazdy może i jest jazda, ale już nie taka”.
Dziękujemy za świetnie spędzony czas!
Iwona i Darek (od koguta ;-))
Magda i Piotr – Łódź
